Wycieczka do Warszawy

9 października odbyła się wycieczka klas siódmych, której miejscem docelowym była Warszawa.

O 1000 weszliśmy do naszego pierwszego celu – Muzeum Powstania Warszawskiego. Tam każda klasa podzieliła się na kilkuosobowe drużyny, których zadaniem było zebranie jak największej ilości kartek z kalendarza. Były one porozwieszane po całym budynku. Łącznie do zebrania były 63 kartki. Podczas poszukiwań oglądaliśmy różne rzeczy z czasów wojennych, takie jak aliancki samolot, stare, zniszczone ubrania, mundury czy listy powstańców. Po znalezieniu wszystkich poszukiwanych przedmiotów, przewodnik zadawał nam pytania, na które mieliśmy znaleźć odpowiedź. Trafiliśmy też do replik kanałów, którymi przemieszczali się powstańcy. Były bardzo ciasne i niskie, trudno było się w nich poruszać. Istniała również opcja zobaczenia kilkuminutowego filmu 3D, który przedstawiał z lotu ptaka doszczętnie zrujnowaną Warszawę, taką jaka była wiosną 1945 roku.

Gdy wróciliśmy do wyjścia, mieliśmy kilka minut na zakup pamiątek oraz posłuchania nagrań opowieści osób, które przeżyły wojnę. Były one odtwarzane na starych telefonach.

O 1430 zaczęliśmy swobodne zwiedzanie Centrum Nauki „Kopernik”. Tam opiekunowie dali nam wolną rękę, dzięki czemu nie musieliśmy się martwić o tłok czy zgubienie grupy.
Przy wejściu znajdowało się tzw. wahadło Foucaulta. Udowadniało ono, że Ziemia co 4 minuty obraca się o 1°. Trochę na prawo była maszyna umożliwiająca analizę chodu, której wyniki można było wydrukować (na miejscu oczywiście). W całym budynku znajdowały się przeróżne sprzęty pozwalające nam na samodzielne doświadczanie praw fizyki. Spędzaliśmy czas korzystając z nich jak najwięcej. Sprawdzaliśmy efekt złudzenia optycznego umieszczając dwie osoby podobnego wzrostu w pokoju Amesa (jedna stała się wielkoludem, druga – karzełkiem), uruchamialiśmy mikrowyładowania prądu, oglądaliśmy swoje szkielety podczas jazdy na rowerze, straszyliśmy w pokoju strachów, rozciągaliśmy olbrzymie banki mydlane do granic możliwości i robiliśmy wiele, wiele innych rzeczy.

Po wyjściu z Centrum Nauki „Kopernik” udaliśmy się piechotą do autokaru. Spacerując przeszliśmy nad Wisłą po moście, z którego mogliśmy podziwiać piękny zachód słońca.

Pod szkołę dotarliśmy po godzinie 2000. Nie słyszałam, aby ktoś z obecnych narzekał na tę wycieczkę, więc można uznać ją za udaną.

This entry was posted in Aktualności. Bookmark the permalink.

Comments are closed.